sobota, 23 listopada 2013

Wieczór Panieński

....
A-No to co wieczór panieński czas zacząć!
O-Ok chodźmy wybrać sukienki!!
Al-Właśnie ile mamy kasy?
O-Harry Lou i Zayn dali nam po 2 tyś. na sukienki ^^
A-No to co? idziemy szaleć!!
O-ok ja zamawiam taksówkę.
A- ok to ja się pójdę przebrać
Al-Ok
O-Ala?
Al-Co?
O-Nie uważasz że Harry jest słodki?
Al-Ola!! Pamiętaj wychodzisz za mąż!
O-Eh no wiem wiem... Ale...Ale w Harrym jest jest coś takiego no np. jego oczy są takie śliczne i jego usta!Ohh przy nim czuje się tak bezpiecznie

AL-Olu...
O-Tak
Al-Popatrz za siebie!
O-Ania?!Czy ty to wszystko....
A-TAK SŁYSZAŁAM TO !!!!!!! A MYŚLAŁAM ŻE JESTEŚMY PRZYJACIÓŁKAMI!

Al-Oh... idę ją poszukać... a ty tu zostań!
O-Ale...Ale ja...
AL-Weź już nic lepiej nie mów właśnie złamałaś jej serce... jak... jak ty jej to mogłaś zrobić co?
O-Oh Alu przepraszam ale ja naprawdę coś do nie go czuję przy nim to ja się czuję jak ptak!
Al-Eh... brak mi słów ja już jej lepiej pójdę poszukać.

A-Alu...
Al-Tak?
A- ja...ja tak naprawdę to kocham... kocham Louisa!Ja się przy nim czuję tak jak Ola przy Harrym.
Gdyby tylko Lou mnie kochał...

Al-Dziewczyny mam pomysł!
A&O-Jaki?
Al-Pójdźcie do nich i im to powiedzcie razem ostatnio słyszałam jak Lou mówił Do Zayna, że cię kocha Aniu
A-Na prawdę?
Al-Tak
O-No to chodźmy nie ma co zwlekać!



CIĄG DALSZY NASTĄPI...

sobota, 9 listopada 2013

Podwójne czy Potrójne wesele?

H-A skoro już tu wszyscy
jesteśmy to Aniu muszę Ci
powiedzieć coś co powinienem już
to zrobić dawno dawno temu.
An-Co takiego Harry?
H-Aniu Wyjdziesz za mnie?
An-O matko Harry? Ty jeszcze się
pytasz oczywiście, że tak!

An-Kocham Cię.
H-Ja ciebie też.
O-Ohoho to widzę że będzie podwójne wesele.
Z-Nie... nie wydaje mi się.
Al-Dlaczego?
O-No właśnie?
A-Czemu nie?
Z-Bo...bo ja...bo ja
dłużej tak nie wytrzymam!
Alu...
Al-Tak?
Z-Muszę Ci coś wyznać.
Al-o znowu takiego?
Z-Kocham Cię.
Al-To przecież wiem.
Z-Ale... Ale ja chciałbym...żebyś
ty była...
Al-Była?czym lub kim?
Z-Była...Moją...ŻONĄ!
< Ala wzięła szybko poduszkę i zaczęła w nią krzyczeć>
Z-To co...
Al-Przykro mi...
Z-Oh... wiedziałem.
Al-Przykro mi... że... będziesz zemną musiał wytrzymać
Z-Czyli się zgadzasz?
Al-Ohh Zayn oczywiście,że tak
Z-Nawet nie wiesz jaki jestem szczęśliwy!
< podbiegł do Alicji i ją mocno przytulił>
Al-Zayn!Udusisz mnie!
Z-przepraszam słońce ale po prostu jestem bardzo szczęśliwy!
Al-Jaa też.
H-No to co? Potrójne wesele?
Z-No pewnie tylko...
O-Tylko co?
Z-Tylko Niall i Liam musicie sobie przyprowadzić partnerkę!
L-Okay
N-A może to być...
O-Nie Niall to nie może być lodówka
N-ooo A MOŻE...
An-Nie to nie może być kurczak
N-dobra już okej okej Zaproszę Klaudię
L-A ja Elnor
H-HE he jeszcze wy się ożeńcie z nimi
i będzie Po piątne wesele czy jakoś tak hehe
An-Takk
L-Ale musi być jeden warunek...
O-Tak będzie tam duż taca marchewek specjalnie dla Ciebie
L-JEST!!
O-Ale...
L-O nie ale co?
O-Ale nie ma tańczenia z marchewkami!
L-okej okej niech ci będzie
Li-No i moglibyśmy zagrać parę kawałków.
Al-Ok ale my wam przygotujemy.
N-Ok
< na liście było:
Story of my life,
Best Song ever,
Rock me,
Irresistible,
One Way or nother,
Gota by you,
C'mon C'mon,
Kiss you,
What makes you beautiful,
Little thing,
Live While We're Young,


Ciąg dalszy nastąpi...


poniedziałek, 4 listopada 2013

Niezapowiedziane wejście

Dzisiaj Olka zaprosiła mnie i Alę na noc przed ślubem.Tymczasem Harry,Lou,Zayn,Liam,Niall kupowali prezent .Kiedy my oglądałyśmy horror i zajadałyśmy popcorn.Harry,Lou,Zayn,Niall,Liam weszli przez otwarte okno w moim pokoju zeszli po cichu na duł zakradli się za kanapę i wrzasneli z całych sił 1D-BUU!!! My-AAAAAA! AN-Harry! H-No co kotek? AN-Chcesz mnie zabić na zawał serca? H-A czemu by nie? Miałbym widok na ciebie dzień i noc AN-HAHAHA bardzo śmieszne wiesz Lou-No pewnie że śmieszne hahaha O-Lou? Lou- No co Marchewko? O-Bo ci zabiorę wszystkie marchewki! Lou-AA już dobra dobra sorry! AN-A ja tobie Harry zabiorę lokówkę! H-NIEEEEEEEE!Okay Okay przepraszam. Al-A ty się Zayn nie wywiniesz! Z-och już dobra lepiej nic niemów bo ja umrę na zawał AL-Spokojnie AL-A tak w ogóle to gdzie jest Niall? Li-No coty pewnie poszedł do lodówki czekaj NIALL!! N-Kto mnie wołał! H-Oh Niall N-No co byłem głodny Li-Tak w ogóle to Ola mamy coś dla ciebie O-co to takiego? H-Kupiliśmy ci książkę którą bardzo chciałaś O-czyżby ,,Oczy Madam Tusle"? N-Tak O-Dziękuję !! Ciąg dalszy nastapi...

niedziela, 3 listopada 2013

Para

.... Jak tylko Lou wstał to Olka rzuciła mu się w ramiona L-Obiecuję ci że cię nigdy nie zostawię że będę cie kochała tak jak kocham marchewki O-Oh Lou.. L-no co? :D A-No to kiedy wesele? O-Hymm trzeba to jeszcze obgadać damy wam znać. H-okej. A-Harry my już musimy lecieć wow ale to szybko mija dopiero co była 20:30 i już jest 23:40 ;P H-No kochanie chodźmy już. O-To pa do zobaczenia. L-Na weselu!:D H-Oh Lou Lou Lou żartobliwy jak zawsze xd. A-Harry musimy już iść! H-Okej Okej. A-Oh nareszcie w domu. H-Nom. A-Harry? H-No? A-A może zostaniesz na noc moi rodzice przyjadą dopiero za tydzień. H-Z wielką przyjemnością haha. A-Oh Harry haha nie udawaj szlachty. H-nie udaje przecież nią jestem! A-Harry.. H-ah no przecież wiesz że ja żartuje. A-Wiem dobra to co oglądamy? H-Teraz akurat na TVN lecie Paranormal activiti 3 :3. A-Tak ja też kocham Horrory :D. H-to co popcorn czy pizza? A-hymm może.. H i A-Pizza! A-hahah kocham tą naszą zgodność. H-haha ja też. A-Harry? H-co? A-a co myślisz o tym żeby no nie wiem. H-Niech zgadnę mieć wspólny dom dzieci być małżeństwem? A-Tak dokładnie. H-Pewnie czemu by nie przecież ja kocham ciebie ty kochasz mnie jesteśmy parą mamy wspólne tematy. A-Tak a każda chwila bez ciebie to jest to jest no wiesz. H-Pustka w sercu? A-Tak dokładnie. H-Wiem ja też tak mam. A-aaaaaa! H-Spokojnie jestem tu z tobą A-No przecież wiem. H-to dobrze. A-Harry? H-Tak kotku? A-Muszę ci coś powiedzieć. H-Co takiego? A-Kocham cię! H-Ja ciebie też. Ciąg dalszy nastąpi......

Impreza część.2

... A-Chodź poszukamy Olki H-ok A-Czekaj widzę ją!OLAAA! O-O już jesteście myślałam że coś się stało A-HAHAH bardzo śmieszne hehe O-A gdzie jest Harry? A-Nie wiem pewnie gdzieś się zgubił w tłumie ale pewnie zaraz przyjdzie O-Aha H-No Hej A-No gdzieś ty się znowu zgubił co? H-nie wiem obejrzałem się za siebie potem jak się odwróciłem to już cię nie było O-Harry hahahA H-no co ? xd A-Ohh no dobra już dobra H-Czy zechciała by pani zemną zatańczyć? :D A-Ohh z wielka przyjemnością, haha H-No to na parkiet! A-okej okej :) <5 min potem> O-chodźcie czas na tort! A-ok H- no to co tu jeszcze robimy chodźmy ! Wszyscy-STO LAT STO LAT NIECH ŻYJE ŻYJE NAM, STO LAT STO LAT NIECH ŻYJE ŻYJE NAM NIECH ŻYJE NAM!,JESZCZE RAZ JESZCZE RAZ NIECH ŻYJE ŻYJE NAM NIECH ŻYJE NAM! A KTO OLKA!! O-ohh dziękuje wam bardzo! H-NO TO CO CHYBA CZAS NA PREZENTY!! A-Harry ma rację my pierwsi! O-okej okej xd A i H-No to wszystkiego najlepszego zdrówka szczęścia i powodzenia z Louisem :d i takie tam masz tu swój prezent. O-oh dziękuje wam bardzo to chyba najlepszy prezent jakie dostałam kocham, was! L-A ja też coś mam dla ciebie kochanie! O-Lou! już myślałam,że nie przyjdziesz! L-Eh no wiesz chciałem zrobić wielkie wejście :D O-haha Lou zabawny jak zawsze hehe O-Oh Lou jest przepiękny dziękuję ci bardzo! L-nie ma za co zrobię wszystko dla mojej kochanej dziewczyny <3 kocham cię wiesz i nigdy cię nie zostawię! OOOOOO A-Olka znalazłaś chyba odpowiedniego chłopaka i może męża :D powodzenia życzę O-Tak masz rację to chyba dobry kandydat na męża L-Skoro tak mówisz to... O-to co? L-to muszę ci coś powiedzieć-uklękną przednią wziął pierścionek i powiedział do niej- Olu czy wyjdziesz za mnie? O-Oh Lou przykro mi ale....Ale niestety muszę przyjąć oświadczyny!! CIĄG DALSZY NASTĄPI...

piątek, 1 listopada 2013

Impreza

Ania ma 18 lat jest przepiękna ma długie blond włosy do bioder z końcówkami ciemniejszymi i ma brązowe oczy. Pewnej nocy była impreza u Olki z okazji urodzin miała zaprosić jedną osobę więc zaprosiła swojego chłopaka Harrego. Harry się zgodził więc poszła do łazienki się przygotować zrobiła sobie piękny Make-ap pod lokowała włosy ubrała najładniejszą sukienkę i czekała. oglądała sobie Harrego Pottera nagle zadzwonił dzwonek do drzwi pobiegła i otworzyła.W drzwiach stał Harry na przywitanie cmoknął ją w policzek. -Cześć kotku ;* -Cześć już myślałam, że nie przyjdziesz :> -Ej no coś ty,Co oglądasz? ;P -Harry Potter i Insygnia śmierci :3 -Hymm mamy jeszcze czas oglądamy?;) -Pewnie :D <1 godz później> -Ok kotek musimy się zbierać -Dobra weź moją torebkę ja zaraz przyjdę do samochodu -Ok Ania podbiegła do łazienki poprawiła makijaż ubrała czarne szpilki i poszła do samochodu. Jechali gdzieś 10/15 minut. -Jesteśmy -No chodź poszukamy Olki ciąg dalszy nastąpi...