niedziela, 3 listopada 2013
Para
....
Jak tylko Lou wstał to Olka rzuciła mu się w ramiona
L-Obiecuję ci że cię nigdy nie zostawię że będę cie kochała tak jak kocham marchewki
O-Oh Lou..
L-no co? :D
A-No to kiedy wesele?
O-Hymm trzeba to jeszcze obgadać damy wam znać.
H-okej.
A-Harry my już musimy lecieć wow ale to szybko mija dopiero co była 20:30 i już jest 23:40 ;P
H-No kochanie chodźmy już.
O-To pa do zobaczenia.
L-Na weselu!:D
H-Oh Lou Lou Lou żartobliwy jak zawsze xd.
A-Harry musimy już iść!
H-Okej Okej.
A-Oh nareszcie w domu.
H-Nom.
A-Harry?
H-No?
A-A może zostaniesz na noc moi rodzice przyjadą dopiero za tydzień.
H-Z wielką przyjemnością haha.
A-Oh Harry haha nie udawaj szlachty.
H-nie udaje przecież nią jestem!
A-Harry..
H-ah no przecież wiesz że ja żartuje.
A-Wiem dobra to co oglądamy?
H-Teraz akurat na TVN lecie Paranormal activiti 3 :3.
A-Tak ja też kocham Horrory :D.
H-to co popcorn czy pizza?
A-hymm może..
H i A-Pizza!
A-hahah kocham tą naszą zgodność.
H-haha ja też.
A-Harry?
H-co?
A-a co myślisz o tym żeby no nie wiem.
H-Niech zgadnę mieć wspólny dom dzieci być małżeństwem?
A-Tak dokładnie.
H-Pewnie czemu by nie przecież ja kocham ciebie ty kochasz mnie jesteśmy parą mamy wspólne tematy.
A-Tak a każda chwila bez ciebie to jest to jest no wiesz.
H-Pustka w sercu?
A-Tak dokładnie.
H-Wiem ja też tak mam.
A-aaaaaa!
H-Spokojnie jestem tu z tobą
A-No przecież wiem.
H-to dobrze.
A-Harry?
H-Tak kotku?
A-Muszę ci coś powiedzieć.
H-Co takiego?
A-Kocham cię!
H-Ja ciebie też.
Ciąg dalszy nastąpi......
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz